Być może było tak dlatego, że był zagranicznym obserwatorem na
odleglych wojnach. Może po prostu widział wyraźnie więcej niż większość
ludzi. Ostatecznie, pokazał amerykańskiej publicznosci rzeczywiste
okrucieństwo wojny w Wietnamie. Walijski fotograf Magnum, Philip
Jones Griffiths widział Wietnam jako "Akwarium ze zlota rybka, gdzie
amerykańskie i wietnamskie wartości można zaobserwować, studiowac, i
łatwiej ocenic ze względu na ich kontrastujący charakter". Obrazy
Griffithsa były jednymi z pierwszych, ktore jasno pokazaly
niedopasowanie amerykańskich żołnierzy w miejscu, do którego nie
należą. Ameryka sie zagubila w konflikcie prowadzonym przez rząd, który
stracił swoje perspektywy na temat jej miejsca w świecie.