W
1955 roku historyk Stefan Lorant wynajol W. Eugene Smitha, aby zrobil sto
fotografii do książki o współczesnym Pittsburghu, by uczcic obchody dwóstulecia miasta. Lorant oczekiwal ze zadanie nie zajmie Smithowi dluzej niz 3 tygodnie. Ale wielka ambicja fotografa i bezkompromisowe poczucie estetyki dorowadziły do stworzenia ogromnej kolekcji 17 tysiecy zdjec. Wielowarstwowy esej fotograficzny w skład którego wchodzi przeszlo 150 fotografii przedstawiających Pittsburgh; począwszy od krajobrazów tego przemysłowego miasta, na portretach jego pracujących mieszkanców.