Robert Maciejuk jest malarzem. Malarzem wrażliwym na kolor i na fakturę farby. Malarzem, co rzadkie, świadomym swoich umiejętności i, co jeszcze rzadsze, mającym poczucie humoru. Robert Maciejuk wie jak malować, a intuicja często podpowiada mu co malować. Robert Maciejuk nie jest natomiast garncarzem, a w świecie ceramiki porusza się po omacku, popełniając błędy początkujących amatorów. Jednak to ceramika i wazony wydają się być bohaterami precyzyjnie zaprojektowanego portfolio z reprodukcjami. Dlaczego więc ceramika i czy rzeczywiście chodzi o ceramikę? Precyzyjne kompozycje grup wazonów przywodzą przecież na myśl dorobek niderlandzkich i hiszpańskich mistrzów martwych natur. Kolory przedmiotów: jaskrawożołte tło ściany, zimne kafle i ziemiste wazony mogłyby być motywem dla któregokolwiek z kolorystów lub kapistów. Forma publikacji staje się natomiast idealną ramą dla serii fotografii wazonów, bo przecież chodzi o obrazy, które zapadają w pamięć i których reprodukcje są przechowywane na papierze. Bo Robert Maciejuk jest tylko i aż malarzem.